Wiadomości bieżące

Default Placeholder Default Placeholder Default Placeholder Default Placeholder

Zawiera nowe wrażenia z gry Super Lucky’s Tale: Urocza namiastka Spyro

Wypróbowaliśmy demo New Super Lucky’s Tale na Nintendo Switch. Oto nasze przemyślenia…

Ten artykuł pochodzi z Den of Geek UK.

Gra Super Lucky’s Tale była dostępna wyłącznie na konsolę Xbox One, gdy została wydana po raz pierwszy w 2017 roku, ale teraz świeża, rozszerzona wersja gry zmierza na konsolę Nintendo Switch. To nowe ujęcie, które ma wystartować jesienią 2019 roku, nosi tytuł New Super Lucky’s Tale.

Oficjalna strona Nintendo informuje, że New Super Lucky’s Tale będzie zawierało „wszystkie nowe poziomy, przeprojektowane oryginalne poziomy, ściślejszą kontrolę ruchu, w pełni obracaną kamerę i ulepszenia niemal każdego innego aspektu, w tym grafiki, oświetlenia, przerywników filmowych, dialogów, interfejsu użytkownika, dźwięku, muzyka i nie tylko”.

Kiedy Den of Geek pojawił się w czerwcu w biurach Nintendo w Windsorze, spędziliśmy około 15 minut z wersją demonstracyjną New Super Lucky’s Tale, a wpływy gry były wyraźne z przesunięcia. To platformówka 3D w stylu retro na wskroś, a trylogia Spyro wyraźnie jest ogromną inspiracją. I to nie jest nic złego.

W końcu jest mnóstwo ludzi, którzy pokochaliby nową grę w tym duchu. Klasyczne gry Spyro, Rayman i Crash Bandicoot otrzymały już nowoczesne przeróbki i wydaje się, że żadna z tych serii nie spieszy się z kontynuacją, więc dlaczego nie miałby pojawić się nowy rywal, który zaoferuje fanom platformówek 3D coś do smacznego? Weszliśmy do wersji demonstracyjnej z otwartym umysłem i oto jak poszło…

Dalsza lektura: 45 gier, w które musisz zagrać w 2019 roku

Warto zauważyć, że poziom w tym demo jest jednym z przeprojektowanych klasycznych poziomów, a nie zupełnie nowym. Demo otwiera się na zielonym, trawiastym obszarze, a zwierzęcy bohater z kreskówek, Lucky, znajduje się na środku ekranu. Przed Lucky’m stoi robot-przewodnik z wykrzyknikiem nad głową, co sugeruje, że chętnie udziela porad. Wokół ekranu porozrzucane są półki i rzeczy do zrobienia. Zanim jeszcze naciśniesz przycisk, wizualne podobieństwa między tym a Spyro są całkowicie oczywiste.

Czytaj także  Recenzja LocoRoco 2 PSP

Sterowanie jest na tyle proste, że gracze w każdym wieku mogą je opanować w ciągu kilku sekund. Wkrótce będziesz biegać po ekranie, skakać i wchodzić w interakcje z przedmiotami. Jednak zamiast latać jak Spyro, Lucky może zakopywać się pod ziemią – oznacza to, że może ubijać przedmioty, które wcześniej były ukryte, a także może przemykać pod pewnymi rodzajami barier, aby uzyskać dostęp do nowych obszarów. Ta mała sztuczka jest pierwszym dowodem na to, że New Super Lucky’s Tale ma więcej asów w rękawie niż zwykłe sklonowanie uroczego fioletowego smoka.

Po wyczyszczeniu tego małego obszaru samouczka otworzy się duża brama, umożliwiająca dostęp do pierwszego właściwego poziomu. Zanim jednak będziesz mógł uzyskać więcej wskazówek od uroczego robota, akcja zostaje przerwana przez nikczemnego Mistrza Mittens, kota w stroju przypominającym ninja. Po pewnym groźnym monologu ten przerażający kot wyrusza i przysięga, że ​​później będzie z tobą walczył. Następnie mały robot wyjaśnia, co musisz zrobić: na poziomie są ukryte trzy głowy robotów, a kiedy zbierzesz je wszystkie, można aktywować duży kamienny posąg. Daleko temu do przełomowego projektu poziomów, ale jest to wystarczająco miłe miejsce, aby rozpocząć przygodę w podstawowych kolorach, przyjazną dzieciom, taką jak ta.

Przez resztę wersji demonstracyjnej mogliśmy swobodnie wędrować po tym pierwszym poziomie, który ma do zaoferowania kilka fajnych dzwonków i gwizdków. Prawdopodobnie mógłbyś biegać i złapać trzy McGuffins w ciągu pięciu minut, ale jest więcej rzeczy do znalezienia i zrobienia, jeśli możesz sobie pozwolić na poświęcenie trochę dodatkowego czasu i wysiłku. Jak zauważył pobliski przedstawiciel Nintendo, są także pięć ukrytych liter rozsianych po każdym poziomie (przeliterowanie SZCZĘŚCIA). Są trudniejsze do znalezienia niż główne przedmioty celu i oferują niezłe dodatkowe wyzwanie dla tych, którzy tego chcą.

Czytaj także  Porównanie Nintendo Switch OLED pokazuje duże i małe różnice

Latanie jak lis i szukanie ukrytych przedmiotów to przyjemny sposób na spędzenie czasu, a nostalgiczna grafika dobrze łączy się z zabawnym dźwiękiem, aby podnieść wrażenia. Fakt, że możesz użyć umiejętności zakopywania się Lucky’ego, aby przewrócić wrogów do góry nogami, również przynosi trochę dreszczyku emocji. I oczywiście, gdy uda ci się zebrać wszystkie trzy głowy i / lub wszystkie pięć liter, następuje znaczny skok dopaminy. Są ukryte w niektórych pomysłowych miejscach, zapewniając wystarczająco dużo łamigłówki, aby doświadczenie było warte zachodu bez frustracji.

Dalsza lektura: 20 najlepszych gier Nintendo Switch

Na przykład niektóre przedmioty do kolekcjonowania są ukryte w mini-puzzlach, które są rozmieszczone na całym poziomie. Oferują one prostą zabawę, nie wymagając od gracza zbyt wiele. Być może będziesz musiał podskoczyć, a następnie zaatakować w dół na sprężystą podkładkę, na przykład, aby polecieć w górę i przełączyć przełącznik, który otworzy klatkę. Ponownie, nie jest to przełomowa rzecz, ale powoduje pewne swędzenie, o którym nie myśli wiele nadchodzących gier.

Warto również zauważyć, że projekty postaci są ujmująco urocze, a Lucky jest szczególnie łatwy do polubienia przez graczy. Obserwowanie, jak jego peleryna trzepocze podczas biegania, jest całkiem satysfakcjonujące.

Lucky będzie zatem użytecznym substytutem Spyro, ale będziemy musieli poczekać i zagrać w całą grę, aby dowiedzieć się, czy jego najnowsza przygoda może w pełni sprostać tym kultowym grom, z których jest tak wyraźnie inspirowana. Nie zapominajmy, że do tej pory mieliśmy tylko krótki przedsmak.

Być może nie spędziliśmy zbyt dużo czasu z New Super Lucky’s Tale, ale demo zrobiło duże wrażenie. Z pewnością, jeśli ty lub ktoś bliski ukończyliście już przeróbki Spyro, Crash i Rayman, warto spróbować, aby utrzymać oldskulową zabawę 3D. New Super Lucky’s Tale nosi swoje wpływy na okładce, ale ma też swój własny styl i stara się zaoferować coś nieco innego. Z niecierpliwością czekamy na dalszą część opowieści.

Czytaj także  Czy zremasterowana grafika GTA Trilogy: Definitive Edition jest zbyt kreskówkowa?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podziel się artykułem: